wtorek, 23 czerwca 2015
#003SSAKI: Super Junior / Eunhyuk
Tablet’s going to be a dangerous thing, I guess
Eunhyuk/OC, Super Junior
You like porn too.
He moves to you and peeks above your arm to see what you're doing. Then he jumps, totally desoriented, but doesn’t back off. You notice someone’s right behind you so you turn the monitor off and turn around cautiously. You turn red the moment you see a boy but then you blush even darker when you realize who he is. He laughs at you teasingly.
„Wha-” you stop not managing to state a proper question. „You!”
„Yeah, me” he replies amused. „Such things in such a place?” He asks just to see how you will react. He isn’t disappointed.
„Oh, well. It’s not that I were catched before, you know”
„Are you saying you watch porn in public often?”
You laugh while blushing in a very cute way. Then your expression changes. You turn to him with a mischevious look.
„Aren’t you the last person to lecture me about watching porn, Hyukjae oppa?”
~ written in summer 2012
for Haru
SSAKI - Short Stories About Kpop Idols
#002SSAKI: Bi Rain
n/OC, Bi Rain
for Ita
poniedziałek, 15 czerwca 2015
#002 LWY: BTS / MonTae
BTS; MonTae
Namjoon starał się jak mógł, być dobrym liderem dla wszystkich. Ale kiedy stała się ta tragedia bał się, że sobie nie poradzi. Wszyscy członkowie zespołu rozeszli się w ciszy, uciekając przed jego oskarżycielskim wzrokiem. Zostawili go w tym samego, a on nie potrafił przejść obojętnie. Rodzice Taehyunga zginęli. Chłopak musiał przeżywać piekło.
Wszedł do pokoju. Taehyung siedział na podłodze, pod ścianą, z nogami podciągniętymi pod brodę i szlochał.
-Taehyung... - zawołał go cicho Namjoon.
-Zostaw mnie - usłyszał w odpowiedzi.
Podszedł, klęknął tuż obok i siłą przyciągnął chłopaka do siebie, obejmując ciasno ramionami.
-Zostaw mnie - powiedział Taehyung, ale już mniej stanowczo.
Namjoon przycisnął go do siebie jeszcze mocniej. Nie zamierzał go wypuszczać z objęć dopóki nie przestanie szlochać. Widok załamanego przyjaciela sprawiał mu ból. Gdzieś tam w środku Namjoon nie mógł znieść tego, że wiecznie uśmiechnięty, hiperaktywny V, TaeTae, cierpi i płacze w samotności. Gdzieś tam w środku czuł, że musi go wspierać. Nie jako lider, ale jako Namjoon. Po prostu Namjoon.
Taehyung po jakimś czasie w końcu się uspokoił. Zaczął miarowo oddychać. Otarł łzy, nadal wtulony w Namjoona.
-Hyung... - westchnął.
Namjoon odsunął się od niego i spojrzał mu w oczy.
-Joongkook mnie zostawił. Myślałem, że jesteśmy przyjaciółmi, a on po prostu wyszedł.
Namjoonowi mało nie pękło serce. Taehyung potrzebował wsparcia.
-To jeszcze dzieciak - zaczął go tłumaczyć. - Nie wiedział jak się ma zachować. Przerosła go sytuacja. Nie obwiniaj go.
Poczochrał mu dłonią włosy i przyciągnął do siebie, całując go w głowę. Zamarli w tej pozycji. Namjoon próbował przekazać mu tyle ciepła ile tylko mógł. Zawsze miał słabość do Taehyunga i uwielbiał go za jego pozytywne podejście do życia.
-Hyung... dziękuję. - Taehyung odsunął się od niego. - Już nie trzeba.
Namjoon nie dał za wygraną.
-Trzeba. Nie możesz być sam. Jeśli nie chcesz rozmawiać, nie musisz. Ale nie zostawię cie tutaj. Jesteśmy...
-Rodziną, tak. Nie rozumiesz, hyung.
Taehyung nie wyglądał już na zrozpaczonego. Namjoon przyglądał mu się, goniąc za uciekającym wzrokiem chłopaka. Nie był to też stary, dobry, beztroski Taehyung, którego Namjoon znał przez tyle lat.
Namjoon sięgnął do jego twarzy i delikatnym, ale stanowczym ruchem zmusił go do spojrzenia sobie w oczy. Ten wyraz twarzy... to był Taehyung ze sceny.
-Hyung, przestań póki jeszcze nie jest za późno.
Namjoon nie zrozumiał.
Po chwili poczuł na swoich ustach ciepłe, miękkie wargi Taehyunga.
~ 2015/04/03
nie wiem co mi odbiło z pairingiem.
LWY - Love Writing Yaoi
czwartek, 2 kwietnia 2015
#001LWY: U-KISS / 2shin
U-KISS; 2shin
Dongho szeptał coś niezrozumiale. Soohyun dotknął jego policzka opuszkami palców wywołując cichy jęk, natychmiast stłumiony przez zaciśnięte zęby. Dongho odwrócił wzrok, jego brwi ściągnęły się w wyrazie poirytowania. Soohyun uśmiechnął się lekko, triumfalnie i nachylił tak, że ustami prawie się stykali. Oczy Dongho rozszerzyły się, jakby ten ruch go zaskoczył. Już miał coś powiedzieć, zaprotestować, ale jego słowa stłumiły usta Soohyuna agresywnie przyciśnięte do jego własnych. Wbrew własnemu postanowieniu, w którym tak konsekwentnie trwał przez ostatnie pół roku, wystarczyło kilka sekund, by się poddał, otworzył usta i zamknął oczy, odwzajemniając pocałunek.
~ 2012/12/26
na fb czacie ze znajomą
LWY - Love Writing Yaoi
#001SSAKI: BIG BANG / TOP
Why
BIG BANG, TOP/OC
TOP booked being "worst dancer" for himself. He wonders why they suddenly turn their heads over someone else. He was trying his best with all the moves of his arms and legs. It ALWAYS worked. They love him. They adore his lame dancing. So why? He turns his head in a direction they are looking so amusingly.
There is a girl. A GIRL. Dancing. He's pissed of.
You meet then at the backstage.
„Who the hell are you?!” TOP asks.
You raise your eyes, so bright and full of admiration.
„I’m noting. Really. I love you!”
It startles him a little bit. He has to look with an intense gaze at you because you lower your head again.
„You stole my fans within a second.” He says.
„I didn’t mean that! Realy! I’m so sorry! Really sorry, TOP oppa!”
„You where good, you know. Back there on the stage” He rises his eyebrow on the sight of your uncertainty. „Next time… let’s make a duo.” He smiles, he has to.
He's so cute. And your movements on the stage …fit to his.
~ written in summer 2012
for a friend
SSAKI - Short Stories About Kpop Idols
Subskrybuj:
Posty (Atom)





